Zarabiasz. Może nawet nieźle. Ale zawsze jest jakieś „ale”. Coś się pojawia. Coś wypada. Albo po prostu — nigdy nie jest „wystarczająco”. I to słowo wracało już gdzieś wcześniej, prawda?
Kiedy ktoś chce Ci zapłacić więcej — czujesz nieswojo. Obniżasz cenę, zanim zapytają. Mówisz „to zależy”, „możemy się dogadać”, „dla Ciebie zrobię taniej” — i sama nie wiesz, dlaczego. Po wycenie masz w głowie myśl: a co jeśli to za dużo? A co jeśli powiedzą, że jestem za droga?
Wydajesz na innych — na dzieci, na dom, na prezenty. Na siebie odkładasz. I to odkładanie ma już kilka lat.
Pracujesz ponad swoje siły, bierzesz na siebie więcej niż powinna jedna osoba — bo gdzieś głęboko wierzysz, że musisz na wszystko zasłużyć. Że pomoc się nie należy. Że prosić o wsparcie to słabość.
Kiedy myślisz o podwyżce, awansie albo podniesieniu cen — coś w środku mówi: a zasługuję na to? I to pytanie nie jest o pieniądze. Nigdy nie było o pieniądze.
Pracujemy w obszarze pieniędzy, bo finanse nie są przypadkiem. Odpowiadają dokładnie na to: jaką wartość masz we własnych oczach i ile pozwalasz sobie przyjąć.
Możesz to zmienić, jeżeli:
— wierzysz, że nie zasługujesz na tyle, ile naprawdę potrzebujesz i odkładasz swoje potrzeby finansowe na później — pracujesz ponad swoje siły i czujesz, że nie możesz liczyć na pomoc innych — źle przyjmujesz krytykę na swój temat — dotyka Cię ona i wpływa na Twoje decyzje zawodowe i finansowe — masz poczucie winy, gdy zarabiasz dobrze albo gdy bierzesz dla siebie — czujesz wyczerpanie i zmęczenie — masz poczucie, że Twoje życie jest trudne i wymaga od Ciebie za wiele — towarzyszy Ci silne przekonanie, że musisz na wszystko zapracować sama i nie możesz poprosić o wsparcie — uważasz, że tylko będąc „wystarczająco dobra” — możesz sobie na coś pozwolić
Co się zmieni w Twoim życiu:
— przestaniesz zaniżać swoją wartość i zaczniesz przyjmować tyle, na ile naprawdę zasługujesz — pozbędziesz się presji, że musisz pracować ponad siły, żeby udowodnić swoją wartość — dopuścisz do siebie świadomość, że możesz popełniać błędy, czegoś nie wiedzieć, zapytać i poprosić o pomoc — zaczniesz żyć bez nadmiernych wyrzeczeń i poczucia, że „na mnie to nie ma pieniędzy” — poczujesz ulgę i przestrzeń — przestaniesz być napięta jak struna w pracy i w podejmowaniu decyzji finansowych — zaczniesz stawiać swoje potrzeby na pierwszym miejscu — bo wiesz, że jesteś tego warta
Słabości budują bliskość i relacje — a nie bycie idealną zawsze i wszędzie.